Wpisy z tagiem: strachy

środa, 31 października 2012
Strachy dzieciństwa na Halloween
Literackie.

Przeokropnie bałam się baśni Andersena Córka króla błot, obecnie, jak podpowiada wujaszek Google, funkcjonującej pod tytułem Córka króla moczarów.
Co ciekawe, baśnie Grimmów, z dzieciaczkami pozbawianymi oczu, czy siostrami Kopciuszka obcinającymi sobie pięty, albo np. dialogi z głową konia:

O Fallado, wisisz nad wrotami!
O, królewno, biegasz za gąskami!
Gdyby to matka twa widziała, serce by jej pękło z żałości

nie tylko mnie nie przerażały, ale wręcz były blisko prywatnego topu.
Do listy przerażających dopisać muszę za to  O dziewczynie, która podeptała chleb. I znowu Andersen. Niesamowita wizja piekła.
Więcej strachów z dzieciństwa nie pamiętam. Literackich, znaczy.
Bo wiecie, jak miałam 7 lat, odbyłam swój pierwszy seans Obcego. Ósmego pasażera Nostromo.
A wy macie jakieś literackie strachy, która zapamiętaliście na całe życie? Filmowe też mogą być:) Dzielcie się!
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka