Wpisy z tagiem: książki tanie niesłychanie

wtorek, 12 lipca 2016
Poznaj autorkę - promocja na e-booki Agnieszki Hałas do 17 lipca
O, tutaj.
5 z 6 książek, w tym trylogia w czterech tomach o Krzyczącym w Ciemności, w cenach poniżej 8 złotych. jeśli to nie jest okazja, to nie wiem, co nią jest:)
Polecana przeze mnie swego czasu Olga i osty także w okazyjnej cenie. Powieść ma bardzo dobre opinie także na LC, co mnie przyjemnie zaskoczyło, bo myślałam, że będzie bardziej niszowa.

Każda pora jest dobra na poznanie nowego interesującego autora. Zachęcam! Na decyzję macie jeszcze 5 dni.
wtorek, 14 czerwca 2016
Domenic Jordan na Bookrage!:)
Każda pora jest dobra, żeby promować Domenica Jordana, bohatera kryminalnych historii z nutą magii, stworzonych przez Annę Kańtoch. Bo Domenic boski jest:)) Tym razem macie unikalną okazję, by nawiązać z nim znajomość. W najnowszej edycji Bookrage, płacąc minimum 20 zł za aktualny pakiet, można nabyć łączoną edycję polecanych przeze mnie wcześniej utworów - minipowieści Majstersztyk i długiego (wg mnie najlepszego z 3 nowych) opowiadania Anatomia cudu. Nie zwlekajcie, oferta jest ważna tylko przez dwa tygodnie:D
Poza tym w pakiecie (już za symboliczną złotówkę) m.in. wczesna powieść Wojciecha Chmielarza wraz z opowiadaniem z tego samego uniwersum.
P.S. Z powodu wyjazdu urlopowego wpis na ten tydzień będzie  być może w niedzielę, a może nie będzie go wcale.
niedziela, 13 marca 2016
Cały Wegner po 9,99 - codziennie kolejny tom, start dzisiaj:)
Miała być recenzja Misji błazna albo któregoś z ostatnio obejrzanych seriali, ale wpadłam na Świecie Czytników na informację o chyba najbardziej korzystnej cenowo w dotychczasowej historii promocji na cykl fantasy Roberta M. Wegnera, czyli Opowieści z meekhańskiego pogranicza.
O Wegnerze pisałam tutaj już kilkakrotnie. Dziś i jutro można będzie kupić dwa tomy opowiadań rozpoczynające cykl.
We wtorek - pierwszą powieść, czyli Niebo ze stali.
A w środę część najnowszą i najlepszą (przynajmniej moim zdaniem) - Pamięć wszystkich słów, na którą zamierzam głosować na tegorocznym Polconie i będzie dla mnie wielkim zaskoczeniem, jeśli nie zdobędzie ona nagrody imienia Janusza A. Zajdla za rok 2015.
Wszystko, co warto wiedzieć o tych tekstach, zawarłam w zalinkowanych recenzjach. Można mieć cały cykl w e-booku za cenę jednego papierowego tomu. Naprawdę warto.
Opowiadania na próbę w wersjach epub, mobi oraz pdf:
Najlepsze, jakie można kupić
Wszyscy jesteśmy Meekhańczykami
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Powieść z Domenikiem Jordanem na Bookrage
W zasadzie tu powinien być wpis o Jedwabniku, ale już nie zdążę. Za dużo rzeczy do zrobienia przed jutrzejszym wylotem na tygodniowy urlop:) W zamian za to z radością najwierniejszej fanki informuję, że w ramach aktualnego pakietu Bookrage, płacąc powyżej 20 złotych, nabędziecie najnowszą powieść Anny Kańtoch z moim ulubionym bohaterem w roli głównej, zatytułowaną Majstersztyk. Oferta jest ważna jeszcze przez tydzień. Osobiście polecam:)
Na marginesie, w minioną sobotę Anna Kańtoch zdobyła kolejną nagrodę imienia Janusza A. Zajdla za linkowane tu jakiś czas temu opowiadanie Sztuka porozumienia. Nagrodę za powieść otrzymał Michał Cholewa, autor Forty. Serdeczne gratulacje dla obojga:)

sobota, 26 lipca 2014
Transmisje ze Zgierza i okolic
Miało być o Springerze i jego wannie z kolumnadą, ale ponieważ możliwość nabycia pozycji autorstwa Łukasza Najdera, którą chciałabym wam zarekomendować, jest ściśle ograniczona w czasie i skończy się dokładnie za dziewięć dni, będzie o Transmisjach.
To pierwszy znany mi przykład nowego nurtu, który można by nazwać literaturą statusową, bo (chyba) wszystkie krótkie impresje na temat otaczającej rzeczywistości i zamieszkujących ją osobników zostały wcześniej opublikowane na profilu autora na Facebooku. Pewności nie mam, bo prowadziłam życie pozafejsowe do niedawna. A potem oczywiście zapisałam się do grona śledzących profil autora, stąd część tekstów znałam wcześniej.
Nie zmniejsza to bynajmniej ich siły rażenia. Autor ma dobre ucho do dialogów, wyostrzony zmysł obserwacji i celny, lapidarny styl, perfekcyjnie dostosowany do opisu całej galerii typów ludzkich, jakie można spotkać na osiedlu czy w autobusie linii 46.
Oraz, rzecz jasna, ironiczne poczucie humoru - pod tym względem nadajemy na bardzo podobnych falach, więc jego transmisja trafia wprost do zgryźliwego rdzenia mojego jestestwa. Ale co ja wam będę opisywała, skoro wszystkie teksty są publicznie dostępne, pozwalam sobie - w celu zachęcenia  do całości - wrzucić jeden podrozdzialik poniżej:

Traktat o dresach
Jeśli wejrzysz w głąb dresa, dres wejrzy i w ciebie, ręczę. Więcej nawet. Mocniej. Dostanie się do twojego życia, zacznie się w nim krzątać. Ani się obejrzysz, a będziecie używali tych samych żywiołów i leksyki, ognia, zapojki, powietrza i gleby. Zatem — nie wywołuj dresa z miasta, bo dres przyjdzie i cię zje. To po drugie. Tego drugiego wcześniej nie znałem, tak.
Sobota, przedwczoraj. Przeprowadzka mamy. Czekam z bratem pod klatką na ekipę siłaczy, o której wiem tyle, że ma ich być sześciu. Czekając, pakujemy do jego auta co kruchsze fanty, szyby, kryształy etc. Czekając i pakując, rozmawiamy. Są to dialogi raczej luźne — pytania i puenty sytych białasów w słoneczne weekendowe przedpołudnie. Niewymuszona ironia, ostentacyjna blaza. Ledwie jednak zdążyłem rzucić, że, ej, ciekawe, kiedy pojawią się chłopaki, a cień wokół mnie zaległ. To byli oni. Chłopaki, szósteczka. Na wypadek, gdybym wciąż żywił jakieś obiekcje i dociekał, to ten, który wyglądał na ich führera (miał okulary) wyjaśnił mi z marszu.
— To my jesteśmy „chłopaki”.
Spojrzałem. Obkurczyło mi się serce. Pół tuzina dresów. Ale jakich! Nie żadne tam dresy, ale wręcz dresy dresy, elita, stuprocentowe dresiwo i nie znajdziesz takiego, co powie, że nie. Dresy piękne, dorodne, jakby dopiero co odlane z formy w dalekiej fabryce dresów, modele prestiżowe — nowoczesność wkomponowana idealnie w klasykę, moc i szyk i powiew dresowej belle epoque.
Wszyscy młodzi, zdrowi, rydze same. Ubrani podobnie, co nie znaczy wcale, że identycznie. Ciemne spodnie dresowe ze ściągaczami, czerń i granat, obuwie sportowe, z którego pięły się białe skarpety, bluzy z kapturem i bez, na niektórych z nich połyskiwały wygięte w łuk ni to namiary, ni to godła, DALLAS, na przykład. Oczywiście łysi (lub co najwyżej omszali), oczywiście z nonszalanckim podejściem do higieny szkliwa, wytatuowani, oczywiście, głównie emblematyka Widzewa Łódź i sprawy prywatne, napuchłe twarze osesków z łagodnym wytrzeszczem, imiona najważniejszych kobiet. Oczywiście.
Nic złego na nich nie powiem. Zero, nada. Punktualni, sprawni, uprzejmi, małomówni i silni. Zwłaszcza to ostatnie mi zaimponowało. Niby nie były to postury strongmenów, a jednak kiedy we dwóch dźwigali kilkudziesięciokilogramowe witryny czy szafę — dźwigali i z czułością sapera nieśli cztery piętra w dół — to aż mi coś w mózgu przeskakiwało. Trudno — powiedzmy sobie to szczerze. My po tej całej humanistyce może i wiemy, kto zacz Agamben i Žižek, ale przy nich to jesteśmy szmatą, zamokłym motkiem wełny przy stali i marmurze. Przynajmniej ja.
Rzecz jasna, nie obyło się i bez drobnych incydentów. Nie przesadzajmy — każdy jest tylko człowiekiem, istotą słabą i wydaną na pastwę żrących oskom i demonów. Również i oni nie byli od nich wolni. Przez co po trzech-czterech godzinach akcji dyscyplina wyraźnie siadła. Zagrały im telefony, podochodziły smsy, rozpoczęły się ustawki na dobre popołudnie w gronie najbliższych i zarobionych. Znikali też pojedynczo lub w parach za winklem i wracali szczęśliwsi niż wypadało. Jeden nabawił się wprost trwałego urazu twarzoczaszki — robił minę za miną, stał się miną, mimem. Uśmiechniętym na stałe mimem.
W pokoju z książkami trzymali oni swoje ciuchy i napoje. Na przerwie śniadaniowej zagadała do nich moja mama, opowiedziała o mojej pracy, pasjach. Opowiedziała o tym, jak czytam i piszę, bywa, że do świtu. To jej stary numer — nie mam na to wpływu. Przybrałem tylko stosowną do tych wyznań pozę i grymas. Zafrasowany, skromny twórca, który grubo po północy wsłuchuje się w obroty kosmosu i pod niebem — niebem ciemny, polskim — zawilgoconym jeszcze od dopiero co wyklutych zodiaków, dobiera słowa, formułuje myśli, płodzi bohaterów. Akurat dojadali. Dojedli, załapali po łyku napoju energetycznego i ten w okularach wyraził się zwięźle.
— No. My też robimy nocki.
Wyszli gęsiego, w milczeniu.

Jeśli po przeczytaniu tego, co powyżej, nie chcecie więcej, to Transmisje do was nie trafią. Jeśli chcecie więcej, musicie wejść na stronę Bookrage i zapłacić za cały pakiet Miejskie legendy więcej niż aktualna średnia (27,91), bo - niestety - Najder jest w zawartości bonusowej. W pakiecie podstawowym (płacisz, ile chcesz, i dostajesz cztery e-booki) za to mistrz Teklak, którego wielbię od lat, więc tak czy owak - warto.
Jeden i drugi należą do moich ulubionych autorów średnio młodszego pokolenia i serdecznie polecam waszej uwadze ich twórczość. Nie idzie się od niej oderwać.
niedziela, 13 lipca 2014
Opowiadania nominowane do Nagrody imienia Janusza A. Zajdla
Można w tym roku przeczytać za darmo, zostały bowiem udostępnione w formie w formie bezpłatnego e-booka, a także w formacie pdf, pod tym adresem.
Dla wszystkich, którzy w tym momencie pomyśleli: "A co to takiego ta Nagroda imienia Janusza A. Zajdla?":
- o nagrodzie
- o autorze.

W tym roku, głosami czytelników, do Nagrody zostały nominowane następujące utwory:

Kategoria OPOWIADANIE:
  • Michał Cetnarowski „Cyberpunk”
  • Anna Kańtoch „Człowiek nieciągły”
  • Anna Kańtoch „Okno Myszogrodu”
  • Paweł Majka „Grewolucja”
  • Piotr Mirski „Dronboustroje”
  • Marcin Podlewski „Edmund po drugiej stronie lustra”
  • Wojciech Szyda „Popiołun”

Kategoria POWIEŚĆ

  • Anna Kańtoch „Przedksiężycowi”, tom III
  • Łukasz Orbitowski „Szczęśliwa ziemia”
  • Krzysztof Piskorski „Cienioryt”
  • Andrzej Sapkowski „Sezon burz”
  • Cezary Zbierzchowski „Holocaust F”
Z opowiadań przeczytałam jak dotąd pierwsze trzy i wszystkie są warte uwagi. Nie-fantastom polecam zwłaszcza Cyberpunk i Człowieka nieciągłego. Zamierzam przeczytać wszystkie, więc na razie nie typuję.

Z powieści znam cztery, co stanowi chyba mój rekord, czyli wszystkie poza Holocaustem F. O Sapkowskim pisałam tu, o Cieniorycie -tutaj, a o Szczęśliwej ziemi - w tym miejscu. Dwie ostatnie pozycje bardzo sobie cenię, choć każdą z innych powodów. Podobnie mam wielki sentyment dla całego cyklu sf Przedksiężycowi, prawdopodobnie najbardziej pechowej wydawniczo serii w historii polskiej fantastyki, która jednak jest taka, jak każda seria być powinna, to znaczy - każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego. Planuję od dłuższego czasu powtórkę, bo czytałam wiele lat temu, a o pierwszym tomie nawet swego czasu pisałam. Wyjątkowo trudny wybór, ale tymczasem wybieram Orbitowskiego.
Niestety, teraz powtórki znalazły się chyba jeszcze bardziej poza moim zasięgiem niż kiedykolwiek wcześniej.
W każdym razie, zachęcam do zapoznania się z nominowanymi opowiadaniami (prywatnie bardzo mnie zaskoczył brak nominacji dla tekstu Jakuba Nowaka Zimno, gdy zajdzie z antologii Pożądanie) oraz podzielenia się własnymi typami.
P.S. Jak tylko mi się uda skończyć Honor złodzieja Hulicka, to o nim napiszę, bo warto. Przyblokowała mnie Imajica, ale przed chwilą ją zrecenzowałam i powracam do pełni czytelniczego życia.
środa, 16 kwietnia 2014
Okazja! Cały Teatr Węży za niecałe 20 złotych!
Nie wiem, czy ktoś jeszcze pamięta mój zachwycony wpis z początku tego roku o cyklu Agnieszki Hałas Teatr Węży. Jeżeli jednak nie pamiętacie, to powyżej go przypominam, bo jest bardzo dobra okazja, by nawiązać znajomość z Krzyczącym w Ciemności. Mianowicie: od dzisiaj do 22 kwietnia można kupić wszystkie 3 tomy cyklu, a więc Dwie karty, Pośród cieni i obie części W mocy wichru, za łączną kwotę 19,80 PLN w promocji Ebookpoint. Zważywszy na fakt, jak dobre są to powieści, to właściwie jak za darmo. Mowa, gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości, o e-bookach.
Zgłaszając wczoraj swoje nominacje do Nagrody Literackiej im. Jerzego Żuławskiego za 2013 rok, oddałam głos między innymi na W mocy wichru i po raz kolejny w duchu ubolewałam, że cykl ten jest tak słabo znany. Jeszcze raz gorąco namawiam do zapoznania się z nim!
P.S. Dziś tylko tyle, bo nie znalazłam jeszcze właściwych słów, by napisać o powieści pod tytułem Zło, na drugą część filmowego Hobbita słów mi szkoda, a Podpalacza Wojciecha Chmielarza jeszcze nie skończyłam.
niedziela, 08 grudnia 2013
Wielka grudniowa wyprzedaż książkowa
Sprzedam:

Frost - W pół drogi do grobu - 16 +8 wysyłka

Frost - Jedną nogą w grobie -16+ 8 wysyłka

Bray - Wróżbiarze -18 + 8 wysyłka

Chima - Kroniki Dziedziców 1. Dziedzic Wojowników -18+8

Chima - Kroniki Dziedziców 2. Dziedzic Czarodziejów - 18+8

Chima - Siedem Królestw 4. Karmazynowa Korona -18+8

K.J. Parker - Składany nóż - 18+8

Weeks - Oślepiający nóż - 25+10

Weeks - Cień Doskonały - 8 +5 lub gratis przy zakupie dwóch innych

Hagen - Granatowa krew (twarda) 22+10

Hagen - Długi weekend - 18+ 8

Deaver - Przydrożne krzyże (2 tom Kathryn Dance) - 15+8

Deaver - Hak -18+ 8

Brett - Pustynna włócznia (2 części); 2 tom cyklu - 40 ZA CAŁOŚĆ + 15

Mortka - Miecz i kwiaty, 3 tomy (trzeci z inną okładką, w pierwszej wersji nie wyszedł) - 60 za całość + 18 (po 20 za tom)

Croggon - Pellinor (Dar, Zagadka, Kruk, niedługo także ostatni - Pieśń) - 54 za 3 +18 (18 za tom)

Piekara - Ja, inkwizytor. Wieże do nieba 18 +8

Piekara - Ja, inkwizytor. Dotyk Zła 18+8

Miller - Nieświadomy mag 18+8

Miller - Przebudzony mag 18+8

Miller - Utracona magia 18+8

Huso - Magia Krwi - oddam za koszty wysyłki 10 PLN

Hybel - Awantura na moście - jak wyżej - 6,50

Fallon - Córka zywiołu Cień żywiołu - jak wyżej - 12 za komplet

Gorelikowa - Korund i salamandra - jak wyżej - 8 PLN

Susanna Vallejo - Porta Coeli. Brama światów i Czarne żniwa - j.w. 12 PLN za komplet

Szkolnikowa - Namiestniczka (księga II i III) - 36 za dwie, 18 za sztukę + 18 (9 za 1) za wysyłkę

Andrews - Magia kąsa (nowa) 18 +8

van Olmen - Odessa i tajemnica Skrybopolis 18+8

Edwards - Alchemia miłości 14+ 8

Averill - Piękny kraj (nowa) 14+8

Gregory - Odmieniec 14+8

Holt - Przenośne drzwi, Śniło ci się -  25 + 12 za komplet (po 12+7 za tom)

Kochański - Zabójca czarownic 12+8

Jadowska - Złodziej dusz wyd. 1 - 15+8

Wszystkie książki czytane raz, chyba że zaznaczono inaczej. Wszystkie w bdb stanie. Na życzenie prześlę zdjęcia, mogę też wystawić na allegro. Przy zakupie większej ilości pozycji łączna (mniejsza) opłata za wysyłkę. Podane koszty wysyłki to polecony ekonomiczny + koperta bąbelkowa. Akcesy w komentarzach.

W grę wchodzi również wymiana na powieści Akunina z cyklu o Eraście Pietrowiczu Fandorinie, tomy od Lewiatana wzwyż. W piątek wrzucam całość na Allegro.

czwartek, 18 lipca 2013
Okazja
W Publio jest od dzisiaj do 24 lipca bardzo fajna promocja na książki wydawnictwa Powergraph. Cała oferta o połowę taniej, a że publikacje elektroniczne tego wydawnictwa są i tak "na starcie" o połowę tańsze od średniej, to nie lada gratka. Nie wspominałabym jednak o tym, gdybym nie była zdania, że można znaleźć w ofercie pozycje warte uwagi. Powergraph publikuje m.in. niebanalną serię "literatury gatunkowego pogranicza" (cudzysłów nieprzypadkowy, bo moim zdaniem etykietki gatunkowe nie mają sensu przy ok. 3/4 pozycji), czyli Kontrapunkty.
Aby zachęcić do skorzystania z okazji, poniżej linkuję swoje opinie o pozycjach, które przeczytałam, w kolejności pojawiania się w ofercie:

- Czarne Anny Kańtoch;
- Przedksiężycowi tom I Anny Kańtoch (w promocji także tom II, choć o nim nie pisałam, po zapoznaniu się z pierwszym zachęta do sięgania po drugi nie będzie konieczna);
- Niebo ze stali Roberta M. Wegnera (to powieść kontynuująca wątki z dwóch zbiorów opowiadań, przygodę z cyklem należy zaczynać od północno-południowego);
- antologia Herosi;
- Opowieści z meekhańskiego pogranicza. Północ-południe Roberta M. Wegnera (na tej samej stronie recenzja drugiego tomu Wschód-Zachód);
-
zbiór opowiadań Teoria diabła i inne spekulacje Janusza Cyrana;
- antologia Pożądanie.

W e-booku nie ma Alkaloidu Głowackiego, który obok Czarnego nominowałam do tytułu powieści roku 2012. Aby nie być gołosłowną (i posądzoną o nachalny marketing), nadmienię, że sama też skorzystałam z promocji, kupując aż 4 pozycje, z którymi od dawna miałam ochotę się zapoznać, czyli Labirynty, Eremantę, I duszę moją oraz Requiem dla lalek.
Ktoś czytał? Jak wrażenia?
piątek, 28 czerwca 2013
Henryczek i ja - P.S. okazyjne
Otóż w dniu dzisiejszym jakże pięknym można nabyć w Publio pierwszy tom omawianego tu niedawno cyklu o Tomaszu Cromwellu w formie e-booka w bardzo okazyjnej cenie 9,90 PLN. Można też już przeczytać w mojej recenzji, dlaczego warto.

Można się także zapoznać z moimi wrażeniami z lektury tomu drugiego, czyli Na szafocie. Nieco mniej entuzjastycznymi. Wciąż jednak warto.

I teraz dwa lata czekania na domknięcie trylogii, ech. Dobrze przynajmniej, że znam zakończenie:>

Ja tymczasem czytam kolejną Kamieńską, czyli Obraz pośmiertny.
A w kolejce czeka Wurt, który bardzo mnie ciekawi, bo nie wiem, czego się po nim spodziewać.
 
1 , 2
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka