Wpisy z tagiem: Jeremy Irons

niedziela, 05 czerwca 2011
Papież Aleksander uczy dzieci swoje
Trudniej sztuki przetrwania w sieci spisków oplatającej gęsto piętnastowieczny Rzym i, szerzej, Europę. Początek serii dużo bardziej dynamiczny niż w przypadku The Tudors (odpowiedzialna mniej więcej ta sama ekipa), choć Tudorowie czołówkę mieli IMHO lepszą, z muzyczką włącznie (ale to akurat detal).
Choć Borgiowie, w pierwszym sezonie, nie porażają wielością wątków fabularnych, to tylko jeden z nich (miłość Cezarego) jest ewidentnie słaby.

Polityka co prawda przedstawiona w sposób chwilami aż groteskowo uproszczony, ale, z drugiej strony, motywy perełki typu zakonserwowani na postrach wrogowie władcy Neapolu czy teoria wojny by król Karol francuski, że o konklawe w workach nie wspomnę, wiele wyrównują. Choć np. papież wykładający Julii politykę na modelu anatomicznym mnie akurat nie przypadł do gustu, ale niech tam. Ironsowi wybaczamy w moich okolicach wiele za sam fakt bycia Ironsem i taka jest wstydliwa prawda.

Do najlepszych odcinków należą - otwierający serię podwójny, finał, wesele Lukrecji oraz French King. Do najsłabszych, moim zdaniem, przez widoczne spowolnienie, trzeci i czwarty.
Nie powiem, że nie zachwyca mnie zaprezentowane w serialu podejście do kwestii wykładni prawa kanonicznego:D
Mnóstwo jest drobnych scenek i dialogów perełek.
Tak więc, po pierwszym sezonie, serial moim zdaniem zostawia daleko w tyle pierwszy sezon Tudorów, choć Rzymowi nie jest godzien wiązać rzemyka u sandałów. Jeśli będzie się rozkręcał tak ładnie, jak czyniła to historia jurnego Henryczka, wróżę mu wielką przyszłość.

Ma też nad poprzednikiem pewną przewagę, o ile bowiem w
losach Henryka VIII nawet pobieżnie lub w ogóle nieinteresujący się historią powierzchownie się orientowali i "wiedzieli, co będzie", o tyle chyba powszechna świadomość dotycząca losów sympatycznej familii B. jest bardziej znikoma. Ja kojarzę ich z hasłami polityka, rozpusta obyczajowa i domniemane trucicielstwo, a pochlebiam sobie, że historią się interesuję.

P.S.Do moich ulubionych postaci należą oczywiście Rodrigo/Aleksander, Cezar (mimo daremnego wątku romantycznego), Lukrecja, a z drugiego planu król Francji, kardynał della Rovere, asasyn Micheleto oraz siostrzeniec władcy Neapolu (genialny epizod!).
Ulubione dwie sceny pochodzą z finału i jest to dialog papieża z królem Francji oraz rozwód Lukrecji:)
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka