Wpisy z tagiem: nagrody

niedziela, 23 kwietnia 2017
O nagrodach książkowych
Dziś z okazji Światowego Dnia Książki i Praw Autorskich wpis nagrodowy.

Po pierwsze, nagrodę Kryminalnej Piły dla najlepszej miejskiej powieści kryminalnej 2016 zdobyła Łaska Anny Kańtoch, według mnie jak najbardziej zasłużenie. Fotorelację z wręczenia nagrody można zobaczyć tutaj.

Z dobrych wiadomości, 14 czerwca, nakładem Wydawnictwa Czarne, ukaże się kolejna (wg mnie jeszcze bardziej udana) powieść kryminalna tej autorki, zatytułowana Wiara. Tu zapowiedź. O samej książce więcej napiszę w okolicach premiery. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał Łaski, to doskonała okazja, żeby nadrobić zaległość, tym bardziej że e-booka można teraz nabyć w promocyjnej cenie (jeszcze przez 4 dni).

Po drugie, ogłoszono nominacje do Nagrody Literackiej imienia Jerzego Żuławskiego za 2016 rok. Jak łatwo zauważyć, Puste niebo Radosława Raka oraz Czterdzieści i cztery Krzysztofa Piskorskiego miały ogromną przewagę nad resztą stawki. Obu powieści nie udało mi się skończyć, przy czym Piskorskiego skończyć mam szczery zamiar. Z moich nominacji przeszła tylko jedna, ale za to ta najważniejsza - Olga i osty Agnieszki Hałas, którą nieustannie polecam waszej uwadze. Bo naprawdę warto.

A co wy byście polecili przy czytelniczym święcie?
niedziela, 09 kwietnia 2017
Żuławie odleciały
Wczoraj spełniłam swój elektorski obowiązek i wysłałam nominacje do Nagrody Literackiej imienia Jerzego Żuławskiego za rok 2016. Obok Olgi i ostów Agnieszki Hałas na mojej liście znalazły się:

Smocze koncerze Andrzeja W. Sawickiego, pierwsza przeczytana przeze mnie pozycja z serii Horyzonty zdarzeń Domu Wydawniczego Rebis, i to od razu jakby stworzona specjalnie dla mnie. Epoka panowania Jana III Sobieskiego, polskie poselstwo chce wynegocjować w Stambule zwolnienie chrześcijańskich jeńców i zmniejszenie haraczu. Trzeba trafu, że akurat ten moment i miejsce wybiera sobie na inwazję na Ziemię potężna obca świadomość, zwana Wielojaźnią. Ma już na koncie mnóstwo podbitych światów, ale z husarią jeszcze się nie mierzyła:) Czy może być coś fajniejszego? Jak to na własny użytek nazwałam: Sienkiewicz spotyka Inwazję porywaczy ciał. Do tego ciekawe postaci, w których losy łatwo się zaangażować (np. polska medyczka (hakima) Dorota Falak, poturczynka, robiąca w Stambule karierę, o jakiej w Rzplitej nie mogłaby nawet pomarzyć, z uwagi na swoje urodzenie). Samo się czyta.

Clovis LaFay. Magiczne akta Scotland Yardu - bardzo udany debiut autorki piszącej pod pseudonimem Anna Lange. Rzadki przypadek książki, w której rozpoczęcie fabuły właściwej za połową tekstu w zasadzie w niczym mi nie przeszkadzało (taką np. Siłę niższą Marty Kisiel porzuciłam z tego powodu w 1/3 bez większego żalu). Jest kilka przyczyn, przede wszystkim bardzo dobry styl, humor, świetnie i drobiazgowo oddane XIX wieczne realia i gromadka, żywych, autentycznych, sympatycznych i zróżnicowanych bohaterów. Do tego ciekawe retrospekcje, serwowane na przemian z bieżącą linią czasową i pogłębiające historię relacji między bohaterami.  Wątek kryminalny, gdy już rusza, jest mocno przewidywalny, a czarny charakter nieco za bardzo przerysowany. Ale nawet to nie zmniejsza przyjemności z lektury. Coś jak Protektorat parasola Gail Carriger, tylko bez wilkołaków i wampirów (przynajmniej na razie). Czyli może bez rewelacji, ale solidna rozrywka. Jeśli pojawią się kolejne tomy, sięgnę z przyjemnością.

Projekt Mefisto Marcina Mortki początkowo zapowiadał się na coś nieco innego, niż się ostatecznie okazało, ale także był przyjemną lekturą. Piekło to korporacja, a jej pracownicy nastawieni są na wynik. Nie inaczej jest z agentem o kryptonimie Zygmunt, który w ramach tytułowego projektu ma działać na terenie miejscowości Wypluty. Niby łatwa robota, małe miasteczko pełne potencjalnych frustratów powinno być zagłębiem przyszłych rezydentów Czeluści. A jednak od początku wszystko idzie jak po grudzie, nawet piekielne moce nie działają na tym zadupiu, jak trzeba. Stopniowo okazuje się, że niektórzy mieszkańcy nie są tak zwyczajni, jak się wydają, a miastu (i światu) grozi poważne niebezpieczeństwo. W sumie ciekawa fabuła, sporo celnych, ironicznych obserwacji społeczno-obyczajowych, zgrabny styl. Niezła rozrywka.

Piątego tytułu nie nominowałam z braku godnego kandydata.

sobota, 11 marca 2017
Lecą Żuławie
Staram się w tym roku wyjątkowo uczciwie przygotować do głosowania elektorów Nagrody Literackiej imienia Jerzego Żuławskiego, ale idzie mi to przedsięwzięcie jak po grudzie. Może właśnie z tego powodu, że się zmuszam? Ale z własnej woli czytam w ostatnich latach, po rozpoczęciu pracy etatowej i rezygnacji ze stałej współpracy recenzenckiej z książkami.wp na rzecz okazjonalnych recenzji za egzemplarz oraz wycofaniu się z recenzowania dla Fahrenheita, mało polskiej fantastyki. W całym 2016 roku przeczytałam dwie pozycje z tej kategorii - I duszę moją Cetnarowskiego w styczniu, z miernymi wrażeniami, oraz przedpremierowo w ramach betareadingu znakomitą pozycję, która ukaże się we wrześniu tego roku. Próbowałam czytać w listopadzie Czterdzieści i cztery Krzysztofa Piskorskiego, bo bardzo lubię jego twórczość oraz uniwersum, w którym osadzona jest akcja najnowszej powieści, a i prelekcja na wrocławskim Polconie była zachęcająca, ale początek tymczasowo mnie pokonał. Dam jej jeszcze na pewno szansę, ale Elizka Żmijewska tej książce nie pomaga. Strasznie irytujący babsztyl. Premier z 2016 miałam więc w styczniu 2017 na koncie okrągłe 0. Czyli było co nadrabiać, bo kalendarz jest nieubłagany. Głosowanie elektorów każdorazowo kończy się w pierwszej połowie kwietnia, zostało więc jeszcze żenująco mało czasu.
Do dziś zdążyłam zapoznać się z dwoma tomami Kronik Rozdartego Świata Aleksandry Janusz, głównie dzięki rekomendacji Agnieszki Hałas. I cóż mogę powiedzieć? Sympatyczna fantastyka rozrywkowa, przyjemnie się czyta, sprawna stylistycznie, choć mocno jednorodna w tej warstwie, w konstrukcji świata, szczególnie magii, jest sporo oryginalnych elementów, ale jednak zarówno w fabule, jak i w konstrukcji bohaterów, prym wiodą schematy. Przez to brak napięcia, całość jest mocno przewidywalna, choć w połowie drugiego tomu robi się nieco bardziej mrocznie, co pozwala wiązać niejakie nadzieje z finałową odsłoną. Ale choć to dość na dwa czy trzy popołudnia relaksu, jednak zdecydowanie za mało na nominację do nagrody literackiej. Przynajmniej moim zdaniem.
Zabrałam się w  poniedziałek za najnowszy Kontrapunkt Powergraphu, czyli Puste niebo Radosława Raka i, niestety, znowu pudło. Realizm magiczny w Lublinie, w tym wydaniu, które mi akurat kompletnie nie odpowiada. Za dużo tu wszystkiego. Niby króciak, a przez cały tydzień z trudem dotarłam do 40%. Postaram się jeszcze skończyć, ale szkoda mi było weekendu na zmagania z tą oporną materią i wczoraj wieczorem zaczęłam Projekt Mefisto Marcina Mortki. Lubię autora, ostatnio czytałam (strasznie dawno) Miecz i kwiaty, może nam się wspólnie uda przełamać złą passę.
I w tym miejscu docieram do sedna tej notki. Ludzie będący na bieżąco z polską fantastyką 2016: co zrobiłam źle? Co przegapiłam? Po co warto sięgnąć? Mam jeszcze Dymiące zwierciadło Zembatego, Clovisa LaFay Lange i Zagrodę zębów Szostaka, która raczej nie kwalifikuje się jako fantastyka. Pomożecie?
UPDATE: Oczywiście, czytałam jeszcze Olgę i osty Agnieszki Hałas, tyle że w 2015 i przedpremierowo. Dlatego nie pamiętałam, że ukazała się w zeszłym roku. Tę powieść na pewno nominuję i ponownie wszystkim polecam.
niedziela, 28 czerwca 2015
Mamy nominację!
My, czyli Fahrenheit:) Chyba najlepszy możliwy prezent na tegoroczną osiemnastkę najstarszego polskiego e-zinu poświęconego fantastyce. Opublikowany na naszych łamach w lipcu zeszłego roku tekst Doroty Dziedzic-Chojnackiej, zatytułowany Teleturniej, głosami fanów fantastyki został nominowany do najważniejszej środowiskowej nagrody w Polsce, czyli Nagrody Fandomu Polskiego imienia Janusza A. Zajdla. Nominację w kategorii powieść za Nomen omen zdobyła również wieloletnia współpracowniczka Fahrenheita - Marta  Kisiel - Małecka, która swego czasu debiutowała na naszych łamach opowiadaniem Rozmowa dyskwalifikacyjna.
 Dla mnie ogłoszenie tegorocznych nominacji w kategorii opowiadań to święto podwójne, bo nominowany został również redagowany przeze mnie tekst Sztuka porozumienia Anny Kańtoch z antologii Światy równoległe - znakomite połączenie czarnego kryminału, science fiction i fantasy. Niedługo zapewne wszystkie nominowane opowiadania i fragmenty powieści zostaną - zgodnie z nową, dobrą świecką tradycją - udostępnione w sieci, także w formatach czytnikowych.
P.S. Mam trzy zaległe lektury do opisania, ale w ten weekend postanowiłam nadrabiać zaległości recenzenckie gdzie indziej, notka merytoryczna po raz kolejny będzie musiała poczekać.
niedziela, 13 lipca 2014
Opowiadania nominowane do Nagrody imienia Janusza A. Zajdla
Można w tym roku przeczytać za darmo, zostały bowiem udostępnione w formie w formie bezpłatnego e-booka, a także w formacie pdf, pod tym adresem.
Dla wszystkich, którzy w tym momencie pomyśleli: "A co to takiego ta Nagroda imienia Janusza A. Zajdla?":
- o nagrodzie
- o autorze.

W tym roku, głosami czytelników, do Nagrody zostały nominowane następujące utwory:

Kategoria OPOWIADANIE:
  • Michał Cetnarowski „Cyberpunk”
  • Anna Kańtoch „Człowiek nieciągły”
  • Anna Kańtoch „Okno Myszogrodu”
  • Paweł Majka „Grewolucja”
  • Piotr Mirski „Dronboustroje”
  • Marcin Podlewski „Edmund po drugiej stronie lustra”
  • Wojciech Szyda „Popiołun”

Kategoria POWIEŚĆ

  • Anna Kańtoch „Przedksiężycowi”, tom III
  • Łukasz Orbitowski „Szczęśliwa ziemia”
  • Krzysztof Piskorski „Cienioryt”
  • Andrzej Sapkowski „Sezon burz”
  • Cezary Zbierzchowski „Holocaust F”
Z opowiadań przeczytałam jak dotąd pierwsze trzy i wszystkie są warte uwagi. Nie-fantastom polecam zwłaszcza Cyberpunk i Człowieka nieciągłego. Zamierzam przeczytać wszystkie, więc na razie nie typuję.

Z powieści znam cztery, co stanowi chyba mój rekord, czyli wszystkie poza Holocaustem F. O Sapkowskim pisałam tu, o Cieniorycie -tutaj, a o Szczęśliwej ziemi - w tym miejscu. Dwie ostatnie pozycje bardzo sobie cenię, choć każdą z innych powodów. Podobnie mam wielki sentyment dla całego cyklu sf Przedksiężycowi, prawdopodobnie najbardziej pechowej wydawniczo serii w historii polskiej fantastyki, która jednak jest taka, jak każda seria być powinna, to znaczy - każdy kolejny tom jest lepszy od poprzedniego. Planuję od dłuższego czasu powtórkę, bo czytałam wiele lat temu, a o pierwszym tomie nawet swego czasu pisałam. Wyjątkowo trudny wybór, ale tymczasem wybieram Orbitowskiego.
Niestety, teraz powtórki znalazły się chyba jeszcze bardziej poza moim zasięgiem niż kiedykolwiek wcześniej.
W każdym razie, zachęcam do zapoznania się z nominowanymi opowiadaniami (prywatnie bardzo mnie zaskoczył brak nominacji dla tekstu Jakuba Nowaka Zimno, gdy zajdzie z antologii Pożądanie) oraz podzielenia się własnymi typami.
P.S. Jak tylko mi się uda skończyć Honor złodzieja Hulicka, to o nim napiszę, bo warto. Przyblokowała mnie Imajica, ale przed chwilą ją zrecenzowałam i powracam do pełni czytelniczego życia.
sobota, 12 lipca 2014
Emmy 2014 - moje typy
SERIAL DRAMATYCZNY
"Breaking Bad" - nie biorą jeńców, jeśli ktokolwiek jeszcze nie widział - KONIECZNIE!
"Downton Abbey"
"Gra o tron"
"House of Cards"
"Mad Men"
"Detektyw"

AKTOR W SERIALU DRAMATYCZNYM
Bryan Cranston - "Breaking Bad" - zasługują wszyscy, ale rola WW przeszła do historii telewizji
Kevin Spacey - "House of Cards"
Jon Hamm - "Mad Men"
Jeff Daniels - "Newsroom"
Woody Harrelson - "Detektyw"
Matthew McConaughey - "Detektyw"

AKTORKA W SERIALU DRAMATYCZNYM
Michelle Dockery - "Downton Abbey" - pani chyba pomyliła drzwi...
Claire Danes - "Homeland"
Robin Wright - "House of Cards"
Lizzy Caplan - "Masters of Sex"
Kerry Washington - "Skandal"
Julianna Margulies - "Żona idealna" - co roku nowe oblicze Alicii Florrick:)

AKTOR DRUGOPLANOWY W SERIALU DRAMATYCZNYM
Aaron Paul - "Breaking Bad" - metamorfoza Pinkmana na przestrzeni serii jest nawet bardziej niesamowita niż WW
Jim Carter - "Downton Abbey"
Peter Dinklage - "Gra o tron"
Mandy Patinkin - "Homeland"
Jon Voight - "Ray Donovan"
Josh Charles - "Żona idealna"

AKTORKA DRUGOPLANOWA W SERIALU DRAMATYCZNYM
Anna Gunn - "Breaking Bad" - także bardzo trudna rola
Maggie Smith - "Downton Abbey"
Joanne Froggatt - "Downton Abbey"
Lena Headey - "Gra o tron"
Christina Hendricks - "Mad Men"
Christine Baranski - "Żona idealna"

REŻYSERIA SERIALU DRAMATYCZNEGO
Tim Van Patten - "Zakazane imperium"
Vince Gilligan - "Breaking Bad" - i co tu w ogóle robi DA:O
David Evans - "Downton Abbey"
Neil Marshall - "Gra o tron"
Carl Franklin - "House of Cards"
Cary Joji Fukunaga - "Detektyw"

SCENARIUSZ SERIALU DRAMATYCZNEGO
"Breaking Bad" (Vince Gilligan, Moira Walley-Beckett)
"Gra o tron"
"House of Cards"
"Detektyw"

NAJLEPSZY GOŚCINNY WYSTĘP W SERIALU DRAMATYCZNYM - AKTOR
Paul Giamatti - "Downton Abbey"
Reg E. Cathey - "House of Cards"
Robert Morse - "Mad Men" - a już ostatnia scena sezonu z jego udziałem! <3
Beau Bridges - "Masters of Sex"
Joe Morton - "Skandal"
Dylan Baker - "Żona idealna"

NAJLEPSZY GOŚCINNY WYSTĘP W SERIALU DRAMATYCZNYM - AKTORKA
Diana Rigg - "Gra o tron"
Kate Mara - "House of Cards"
Allison Janney - "Masters of Sex"
Kate Burton - "Skandal"
Margo Martindale - "Zawód: Amerykanin"
Jane Fonda - "Newsroom"

SERIAL KOMEDIOWY
"Louie"
"Współczesna rodzina"
"Orange Is the New Black"
"Dolina krzemowa"
"Teoria wielkiego podrywu" - ale Orange i Dolina też dobre:D
"Figurantka"

AKTOR W SERIALU KOMEDIOWYM
Ricky Gervais - "Derek"
Matt LeBlanc - "Odcinki"
Don Cheadle - "Kłamstwa na sprzedaż"
Louis C.K. - "Louie"
William H. Macy - "Shameless - Niepokorni"
Jim Parsons - "Teoria wielkiego podrywu" - Shameless wciąż przede mną

AKTORKA W SERIALU KOMEDIOWYM
Lena Dunham - "Dziewczyny"
Melissa McCarthy - "Mike i Molly"
Edie Falco - "Siostra Jackie" - najlepszy i najtrudniejszy do zagrania sezon w historii serii, którą już prawie skreśliłam
Taylor Schilling - "Orange Is the New Black"
Amy Poehler - "Parks and Recreation"
Julia Louis-Dreyfus - "Figurantka"

AKTOR DRUGOPLANOWY W SERIALU KOMEDIOWYM
Andre Braugher - "Brooklyn 9-9"
Adam Driver - "Dziewczyny" - dziwny, ale dobry:)
Ty Burrell - "Współczesna rodzina"
Jesse Tyler Ferguson - "Współczesna rodzina"
Fred Armisen - "Portlandia"
Tony Hale - "Figurantka"

AKTORKA DRUGOPLANOWA W SERIALU KOMEDIOWYM
Julie Bowen - "Współczesna rodzina"
Allison Janney - "Mamuśka"
Kate Mulgrew - "Orange Is the New Black"- charyzma Red miażdży
Kate McKinnon - "Saturday Night Live"
Mayim Bialik - "Współczesna rodzina"
Anna Chlumsky - "Figurantka"

REŻYSERIA W SERIALU KOMEDIOWYM
Iain B. MacDonald - "Odcinki"
Paris Barclay - "Glee"
Louis C.K. - "Louie"
Gail Mancuso - "Współczesna rodzina"
Jodie Foster - "Orange Is the New Black"
Mike Judge - "Dolina krzemowa" - bardzo dobry nowy serial, warto

SCENARIUSZ W SERIALU KOMEDIOWYM
"Odcinki"
"Louie"
"Orange Is the New Black"
- drugi sezon jeszcze nie zapadł na syndrom Weeds
"Dolina krzemowa"
"Figurantka"

GOŚCINNY WYSTĘP AKTORA W SERIALU KOMEDIOWYM
Nathan Lane - "Współczesna rodzina"
Steve Buscemi - "Portlandia"
Jimmy Fallon - "Saturday Night Live"
Louis C.K. - "Saturday Night Live"
Bob Newhart - "Teoria wielkiego podrywu" - szczególnie odcinek z SW:)
Gary Cole - "Figurantka"

GOŚCINNY WYSTĘP AKTORKI W SERIALU KOMEDIOWYM
Uzo Aduba - "Orange Is the New Black" - Crazy eyes jest niesamowita:)
Laverne Cox - "Orange Is the New Black"
Natasha Lyonne - "Orange Is the New Black"
Tina Fey - "Saturday Night Live"
Melissa McCarthy - "Saturday Night Live"
Joan Cusack - "Shameless - Niepokorni"

MINI-SERIAL
"American Horror Story: Sabat"
"Bonnie & Clyde"
"Fargo" - będzie o tym jeszcze
"Luther" - PRZEPRASZAM?:O
"The White Queen"
"Treme"

FILM TELEWIZYJNY
"Zabić Kennedy'ego"
"Najtrudniejsza walka Muhammada Alego"
"Sherlock" ("His Last Vow") - na pewno nie! reszty jeszcze nie widziałam
"Odruch serca"
"The Trip to Bountiful"

AKTOR W MINI-SERIALU LUB FILMIE TELEWIZYJNYM
Chiwetel Ejiofor - "Dancing on the Edge"
Martin Freeman - "Fargo" - tak, poowinni dostać obaj:)
Billy Bob Thornton - "Fargo"
- ale Malvo jednak w drugiej kolejności
Idris Elba - "Luther"
Benedict Cumberbatch - "Sherlock"
Mark Ruffalo - "Odruch serca"


AKTOR DRUGOPLANOWY W MINI-SERIALU LUB FILMIE TELEWIZYJNYM
Colin Hanks - "Fargo"
Martin Freeman - "Sherlock" - tymczasem, dziś seans Odruchu serca:)
Jim Parsons - "Odruch serca"
Joe Mantello - "Odruch serca"
Alfred Molina - "Odruch serca"
Matt Bomer - "Odruch serca"


SCENARIUSZ MINI-SERIALU, FILMU TELEWIZYJNEGO LUB DRAMATYCZNEGO PROGRAMU SPECJALNEGO
Ryan Murphy, Brad Falchuk - "American Horror Story: Sabat"
Noah Hawley - "Fargo"
Neil Cross - "Luther"
Steven Moffat - "Sherlock" ("His Last Vow")
Larry Kramer - "Odruch serca"
David Simon, Eric Overmyer - "Treme"

DOBÓR OBSADY W SERIALU KOMEDIOWYM
"Louie"
"Współczesna rodzina"
"Siostra Jackie"
"Orange is the New Black"
"Figurantka"

DOBÓR OBSADY W SERIALU DRAMATYCZNYM
"Breaking Bad"
"Gra o tron"
"Żona idealna"
"House of Cards"
"Detektyw"

DOBÓR OBSADY W MINI-SERIALU, FILMIE TELEWIZYJNYM LUB PROGRAMIE SPECJALNYM
"American Horror Story: Sabat"
"Fargo"
"Odruch serca"
"Sherlock" ("His Last Vow")
"Treme"

CZOŁÓWKA
"Black Sails"
"Cosmos: A SpaceTime Odyssey"
"Masters of Sex"
"Dolina Krzemowa"
"Detektyw"

I jakoś nie ma nominacji dla Hannibala. Ciekawe, dlaczego:P Jak tam wasze typy? Kogoś brakuje?
poniedziałek, 17 stycznia 2011
Shutter island (po raz kolejny tytuł PL mi nie odpowiada) i Złote Globy
A więc kolejno - i poniekąd w pewnym związku.
Lepiej obejrzeć Shutter island późno niż wcale. Choć żałuję, że zwlekałam z tym tak długo. Nie jestem jakąś czcicielką Scorsese - o ile bardzo cenię Chłopców z ferajny czy Przylądek strachu, to Infiltracja mnie nie zachwyciła, a Wściekły byk wręcz zirytował. Jednak Shutter island to świadectwo prawdziwego reżyserskiego mistrzostwa. Tej nastrojowej mozaiki opartej na drobiazgach szalenie trudno było (jak sobie wyobrażam) nie spartaczyć. Martin S. wyszedł z tego wyzwania nie tylko obronną ręką, ale wręcz jako tryumfator. Od bardzo dawna żaden film nie zrobił na mnie aż takiego wrażenia, nie skłonił do tak intensywnych i długich rozważań nad swoją wymową. Gorąco polecam. Jednocześnie jednak żałuję, ze to już trzecia (po - swoją drogą, również znakomitych - Rzece tajemnic i Gdzie jesteś, Amando?) ekranizacja powieści Dennisa Lehane'a, którą obejrzałam przed lekturą literackiego pierwowzoru. Z pewnych względów lektura po seansie traci sporo sensu, ale z pewnością poszukam innych pozycji tego autora.

No i w świetle powyższego nie do końca rozumiem brak jakiegokolwiek Złotego Globu dla tego filmu. Owszem, Social network Finchera jest bdb, ale jednak taki wysyp nagród to lekka przesada. Wystarczyłaby jedna z dwóch głównych-scenariusz/reżyseria.
W pełni popieram nagrodę dla Portman za kreację w Czarnym łabędziu. Podobnie z docenieniem Ala Pacino za kreację doktora Kevorkiana w You don't know Jack.
Nie było w serialach lepszej roli kobiecej niż Gemma Teller? (uważam ją za bdb, żeby nie było wątpliwości).
Za dużo nagród dla Glee (przy całym uwielbieniu dla Sue Sylvester) - to tylko zwykłe patrzydło, straciło potencjał na "coś więcej".
Reszta jeszcze przede mną, choć jakoś nie wątpię w Anette Bening (genialna w American beauty) czy Colina Firtha (j.w. w Samotnym mężczyźnie).
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka