Wpisy z tagiem: powieść historyczna

sobota, 19 marca 2016
Walking the Line
Kolej Birmańska to była Kolej Śmierci, i nie ma w tej nazwie przesady. W latach 1942-1943 praktycznie gołymi rękami zbudowali ją japońscy jeńcy wojenni. Mówiono, że nawet z odpowiednimi narzędziami nie sposób tego zrobić w ciągu wielu lat. Za cenę ponad stu tysięcy ludzkich żyć (na kilometr trasy wychodzi w tej upiornej arytmetyce około 246 ofiar) wola cesarza została jednak urzeczywistniona. Wśród budowniczych byli też żołnierze australijscy, w tym - początkowo liczący tysiąc osób - oddział, którego dowództwo objął w pewnym momencie lekarz wojskowy Dorrigo Evans, główny bohater powieści Richarda Flannagana Ścieżki północy.To doświadczenie wywarło decydujący wpływ na całe jego życie i właśnie obrazy z obozu były tymi, które widział w  ostatnich chwilach przed śmiercią. Po powrocie z wojny życie nie miało już dla niego prawdziwego smaku. Wolność, o której marzył, przewegetował w stanie swoistej hibernacji, długo pielęgnując złudzenie, że powodem tego stanu jest utracona bezpowrotnie przedwojenna miłość i puste emocjonalnie małżeństwo z rozsądku. Próbował się rozbudzić licznymi miłostkami, które w założeniu miały chyba odnowić unikalne doznania z pierwszego romansu (ukochana była żoną jego wuja), ale pozostawiły go idealnie obojętnym.
Co niezwykłe, choć koszmar wojny i obozu jenieckiego jest w tej powieści bardzo istotny, jeszcze istotniejsza jest chyba mocno paradoksalna puenta życiorysu głównego bohatera. W ostatecznym rozrachunku okazuje się bowiem, że czas, jaki spędził na budowie Kolei Śmierci, pełen codziennych makabrycznych wyborów, był najlepszym okresem jego życia. Okoliczności zmusiły go do stania się o wiele lepszym człowiekiem, niż był w rzeczywistości, a potem już tylko odcinał kupony od chwały tego drugiego, obcego faceta, którym po wojnie być nieodwracalnie przestał. I za którym nieustannie tęsknił, podobnie jak za adrenaliną, jakiej na Linii dostarczały mu nieustanne, donkiszotowskie szarże na wiatraki. W porównaniu z tym ekstremum normalność była pozbawioną wyrazu, usypiającą rutyną.
Oczywiście, Ścieżki północy to nie tylko historia głównego bohatera. To niezwykła mozaika ludzkich losów, bo na wojenną i powojenną rzeczywistość patrzymy tutaj także oczami innych jeńców, ich nadzorców oraz ich bliskich. Cywilów, czyli tych, którzy tęsknili, czekali i radowali się z powrotu ocalonych, a opłakiwali umarłych, ale zarazem zostali od nich na zawsze oddzieleni nieprzebytym murem wojennego doświadczenia.
W sumie to niesamowicie przejmująca mozaika, jednocześnie przerażająca, zabawna, wzruszająca i smutna. Nawet w kilku krótkich scenkach autor potrafi powołać do życia niezwykle autentycznych i bardzo zindywidualizowanych bohaterów, w których losy nie sposób się nie zaangażować. Myślałam, że po lekturze Króla szczurów nic mnie już tutaj nie zaskoczy, ale byłam w ogromnym błędzie. Czytajcie koniecznie, znakomita.
sobota, 05 marca 2016
Kto utrupił pana na Błudnikach?
Nadszedł ów człowiek od północnej strony, od wąskiej uliczki, co ją rymarze zajmowali.

Brzmi znajomo? Każdy fan wiedźmina Sapkowskiego natychmiast skojarzy to zdanie z początkiem pierwszego opowiadania a Geralcie, wysłanego przez autora przed trzydziestoma laty na konkurs Fantastyki. A inspirację debiutujący wówczas pisarz czerpał z przytoczonego powyżej pierwszego zdania powieści Crimen Józefa Hena, wydanej po raz pierwszy w 1975, a całkiem niedawno (2011) wznowionej przez wydawnictwo Erica.

Beznecie trwało dłużej niż lektura Pół wojny, a im dłużej trwało, tym bardziej potrzebowałam pociechy. Mało co na świecie jest zaś  w stanie pocieszyć mnie bardziej niż powieść sensacyjna z XVII wieku, co dla stałych czytelników tego bloga nie będzie wielkim zaskoczeniem:) Ale ad rem.
Od uliczki zajmowanej przez rymarzy nadchodził główny bohater powieści, Tomasz Błudnicki. Choć młody, to już weteran, brał udział w Dymitriadzie, był rosyjskim jeńcem, a kiedy udało mu się zbiec z niewoli i po długotrwałej tułaczce wrócić w rodzinne strony, dowiedział się, że w międzyczasie został też sierotą i dziedzicem Błudnik. Zamiast czerpać radość z powrotu do domu, gdzie dawno temu został uznany za zmarłego, Tomasz za punkt honoru uznaje wyjaśnienie podejrzanych okoliczności śmierci ojca, znalezionego na bagnach w pobliżu siedziby ariańskiego zboru. Stugębna plotka głosi, że stary Błudnicki został zamordowany, a jego twarz zmasakrowano. Bogiem a prawdą, mało kogo to martwi, gdyż panem zmarły był surowym, a z równymi sobie miał sporo zatargów. Im bardziej syn onego, czyli nasz bohater, usiłuje drążyć, tym większy opór i większą liczbę potencjalnych podejrzanych - z których każdy ma znakomity motyw - odkrywa.
Śledztwo pomaga młodemu Błudnickiemu uporać się z własnymi traumami - wojaczka, jak się boleśnie przekonał, w praktyce mocno odbiegała od jego romantycznych złudzeń. W toku walk był świadkiem niewyobrażalnych okrucieństw, w tym kompletnego zezwierzęcenia własnych komilitonów, które i jego samego nie ominęło. W naturalny sposób zburzyło to jego naiwne, czarno-białe pojmowanie świata, moralności oraz skłoniło młodzieńca do głębokiego przedefiniowania pojęcia słuszności. Ta zrodzona z wrażliwości dojrzałość stanowi obecnie źródło nieustannych rozterek Tomasza, którego w dodatku bolesny miłosny zawód niczego nie nauczył i ponownie zakochuje się ponad stan, a że pannę wybrał nad wyraz pragmatyczną, nawet jej wzajemność o niczym nie przesądza.
Crimen to dobry kryminał, ale chyba jeszcze lepsza powieść obyczajowa z epoki, z doskonałym odwzorowaniem ówczesnych stosunków społecznych i religijnych. Jej siłą są też niebanalni bohaterowie, przede wszystkim główny, zaskakująco sporo cech dzielący z białowłosym pogromcą potworów z Rivii.
Powieść została w 1988 roku przeniesiona na ekran w formie sześcioodcinkowego serialu, a w główną rolę wcielił się Bogusław Linda. Nie wiem jeszcze jak i gdzie, ale koniecznie muszę to zobaczyć:)
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka