Wpisy z tagiem: wspomnienie

niedziela, 28 lipca 2013
Upał prawie jak w Ameksyce
Wobec czego tymczasem przerwałam lekturę Ameksyki. Wojny wzdłuż granicy Eda Vulliamy'ego (swoją drogą, znakomita, choć wstrząsająca lektura - zbliżam się do połowy). Takie pozycje wymagają zaangażowania wyższych funkcji intelektualnych, poza tym obraz wojny narkotykowej nie wpływa zbyt dodatnio na psychikę, łagodnie rzecz ujmując.
Uznałam, że to dobra pora na sprawienie sobie z dawna odkładanej przyjemności, i powróciłam do Krwi elfów niejakiego Sapkowskiego. Po raz pierwszy od ośmiu lat. Przy okazji przekopałam forumowe archiwa i stwierdziłam, że w ciągu pierwszych dwóch lat od odkrycia cyklu (zima 2001 - zima 2003) przeczytałam go aż pięć razy. Nie ma to jak zimowanie z wiedźminami w Kaer Morhen, gdy za oknem klimaty saharyjskie.
Jeśli zagląda tu ktoś, kto jeszcze nie miał okazji zetknąć się z postacią wiedźmina Geralta, serdecznie zachęcam takie osoby do nadrobienia tej zaległości. Najlepiej zacząć od któregoś zbioru opowiadań. Od przyniesionego przez brata z biblioteki Miecza przeznaczenia (który chronologicznie poprzedza Ostatnie życzenie i jeśli ktoś jest zwolennikiem czytania po kolei, powinien od niego zacząć) rozpoczęła się nie tylko moja przygoda z Geraltem, ale i trwająca nieprzerwanie od niemal 12 lat przygoda z szeroko pojętą fantastyką. Wiele wspaniałych lektur, inspirujących dyskusji i wartościowych znajomości, a także jedną pracę zawdzięczam siwowłosemu zabójcy potworów z Rivii. Ale wszystko przebija niezwykła przyjemność ze śledzenia jego przygód, za siódmym razem tak samo wielka, jak za pierwszym. Ktoś chce spróbować?
Tutaj można przeczytać opowiadanie Granica możliwości, otwierające zbiór Miecz przeznaczenia, od którego rozpoczęłam znajomość z Geraltem.
Z kolei w tym miejscu dostępne jest opowiadanie Wiedźmin, nagrodzone w konkursie Nowej Fantastyki, od którego rozpoczął się bujny żywot Geralta i kariera literacka Andrzeja Sapkowskiego. Na tej stronie dostępne są także inne opowiadania wiedźmińskie: Wieczny ogień, Okruch lodu, Miecz przeznaczenia i Mniejsze zło. Jeśli ktoś spróbuje, będę zobowiązana za podzielenie się wrażeniami.
P.S. Jeśli widzieliście film lub serial, postarajcie się o tym zapomnieć:> Poza imionami postaci niewiele mają wspólnego z literackim pierwowzorem.

sobota, 30 maja 2009
Po czterech latach

Wspomnienie szoku, jakim była wiadomość o nagłej śmierci Tomka Pacyńskiego, wciąż pozostaje tak samo wyraźne. Wrzesień wciąż pozostaje nieprzeczytany, choć mam go na półce, w pierwszym szeregu, praktycznie w zasięgu ręki. Doszedł dodatkowy szok - jakim cudem zdążył minąć taki kawał czasu? Wydaje się, jakbym to wczoraj szła na egzamin z Korony , nie bardzo mając pojęcie, dokąd i po co idę, nazajutrz po tej smutnej wiadomości, że Packa nie ma już wśród nas. A minęły już cztery lata.

Mam nadzieję, że Mu tam dobrze, gdziekolwiek owo "tam" jest.

| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka