Wpisy z tagiem: guilty pleasure

poniedziałek, 10 marca 2014
Proszę o informację
Po dłuższej przerwie powrócił na antenę trzeci sezon Once Upon a Time. W związku z wydarzeniami, które miały miejsce w epizodzie wyemitowanym przed przerwą, podjęłam - dojrzewającą we mnie od dawna na podłożu narastającego zażenowania wymysłami scenarzystów - decyzję o zaprzestaniu śledzenia wyżej wymienionej produkcji.

Stąd prośba, sygnalizowana w tytule notki (stanowiąca zarazem spoiler, o czym lojalnie uprzedzam):

JEŚLI KTOŚ SPOŚRÓD CZYTELNIKÓW OGLĄDA NADAL, NIECH DA MI ZNAĆ, JAK JUŻ WSKRZESZĄ RUMPLE'A, OK?

Co, nie mam najmniejszych wątpliwości, nastąpi. Z góry dziękuję. Robert Carlyle jest, począwszy od sezonu drugiego, jedynym powodem, dla którego w ogóle jeszcze oglądam OUAT.
Wstyd mi, ale co robić, wszyscy mamy swoje słabości:)
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka