Wpisy z tagiem: Jacek Dukaj

czwartek, 22 lipca 2010
Dukaj do (ro)zgryzienia
Od wczoraj myślę nad świeżo przeczytanym Wrońcem. Uczucia mam mieszane. Są w tej książce rzeczy zachwycające, przywodzące na myśl z jednej strony stylistykę Tima Burtona z Gnijącej, a z drugiej Małego księcia. Ale...nie ma magii. Baśń grudniowa nie porywa, na milę trąci kalkulacją, jest sztuczna i to co jakiś czas podstępnie z niej wyłazi. I te króciutkie zdania, jakby dziecko - docelowy adresat - było bezmózgierm:/ No, smutek. Do językowych neologizmów też mam mieszany stosunek, niektóre są przepiękne, inne po prostu banalne. No, nie wiem, co o tym napisać...Ale w sumie to też jakoś o Wrońcu świadczy - raczej pozytywnie - że wywołuje taki mętlik w głowie.

I dalej nie mogę sobie wyrobić zdania o Dukaju. Facet rzucił mnie na kolana Innymi pieśniami (genialne!), a potem odbiłam się z hukiem od Perfekcyjnej niedoskonałości.Dołączyła do nielicznych pozycji, których nie zdołałam skończyć. Teraz ten Wroniec, ni pies, ni wydra. Na Lód najzwyczajniej szkoda mi czasu, za duże ryzyko rozczarowania.
***
Upał powrócił, znowu żyć się nie da. Ale może uda mi się dzisiaj zapolować w bibliotece na następne tomy cyklu o Kamieńskiej, bo Zabójca mimo woli okazał się naprawdę dobry. Taki "szary", czego często brakuje w kryminałach hamerykańskich.

| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka