piątek, 25 września 2009
Obiecany suplement:)
Uprzejmie informuję wszystkich zainteresowanych, że uzyskałam pozytywny wynik z egzaminu wstępnego na aplikację radcowską, a dokładniej zdobyłam 114 punktów na 150 możliwych:) Myślę, że niemały udział miał w tym niewielki słonik, którego otrzymałam w prezencie dzień wcześniej:D Znaczy, przyniósł mi on szczęście. Zatem od poniedziałku realizuję kolejny quest (z szansami jak w fantasy) - pod tytułem "Poszukiwanie patrona". Wish me luck, bo będzie bardzo potrzebne.

JUPI:D:D:D:D
11:16, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (4) »
niedziela, 20 września 2009
Widziałam orła cień, czyli wrażenia ze wstępnego na radcowską

W związku z dużym zainteresowaniem [:)], spieszę poinformować wszystkich dzielnych kciukowiczów (którym BARDZO dziękuję za mentalne wsparcie), jak się wszystko odbyło.

Organizacja - totalne bezhołowie. Kazano nam się stawić najpóźniej o 9, kilka minut po tej godzinie rozpoczęto wpuszczanie kandydatów na salę (Hala TS Wisła). Będąc dumną posiadaczką nazwiska rozpoczynającego się na jedną z pierwszych liter alfabetu, już o 9:20 siedziałam przy stoliku oznaczonym wylosowanym numerem. Wpuszczanie zakończyło się szczęśliwie godzinę później - 40 minut przed urzędowo określoną godziną rozpoczęcia egzaminu. Po czym przez te 40 minut siedzieliśmy bezczynnie, o 11-ej otwarto koperty z teswtami i poświęcono kolejne 30 minut na ich rozdawanie. Jakby nie dało się przeprowadzić czynności organizacyjno-technicznych PRZED 11 i o 11 zacząć pisania (w drugiej sali na radcowskiej, a także na adwokackiej, ktoś, o dziwo, zdołał wpaść na podobnie odkrywczy pomysł). 150 minut na 150 pytań jednokrotnego wyboru - multum czasu. Ponad 40 minut przed końcem, po dwukrotnym sprawdzeniu wszystkiego, wstałam z zamiarem oddania pracy. 40 minut stałam w kolejce,żeby móc tego dokonać:P

Tyle o organizacji, teraz o samym teście. Napiszę teraz coś, co, jestem tego świadoma, zabrzmi idiotycznie i niczym tłumaczenia złej baletnicy, tym niemniej takie, a nie inne, są moje odczucia, no to nie będę przecież udawała: pytania były za proste.
Ucząc się do egzaminu, stosowałam techniki pracy z tekstem prawnym wyniesione ze studiów, na których zdecydowana większość egzaminów była testami wielokrotnego wyboru, zlożonymi w większości z pytań o najwredniejsze i najmniej istotne szczegóły. Tymczasem na teście były pytania o podstawy podstaw, kilka błędów popełniłam, szukając na siłę nieistniejącego haczyka, kilka innych ze zwykłej głupoty. Gdybym, zamiast np. opracowywać przez 4-5 dni megadokładnie kodeks pracy (z ktorego były dwa pytania: o definicję pracodawcy i zasady nabywania urlopu przy pierwszym zatrudnieniu, na które każdy zna odpowiedź, nie mając w życiu żadnej styczności z prawem pracy), poświęciła ten czas na przeczytanie drugi i trzeci raz części ogólnych najważniejszych kodeksów, uniknęłabym masy żenujących wpadek. Na tegoroczny test mój system nauki okazał się po prostu kompletnie nieadekwatny. Mimo to nie było źle, ale przy odwróceniu taktyki bez wielkiego wysiłku mogło być dużo lepiej, a tak cała masa pary poszła w gwizdek. W rezultacie spodziewam się wyniku granicznego, a za niektóre elementarne wpadki sama siebie bym zdyskwalifikowała. Będzie kontynuacja tej notki w poniedziałek, 28-ego września, po ogłoszeniu wyników, ale fanfarów bym się na Waszym miejscu nie spodziewała:) Szkoda tylko okazji, tak przyjazny zdającym test raczej prędko się nie powtórzy...

Aby zakończyć optymistycznym akcentem, gratuluję przyjaciółce, świeżo upieczonej aplikantce Okręgowej Rady Adwokackiej we Wrocławiu oraz koledze z roku, dumnemu posiadaczowi piątego wyniku wśród kadydatów podchodzących do egzaminu wstępnego w ORA w Wałbrzychu (137/150:). Brawo, moi drodzy! Tak, gdzieniegdzie już są wyniki:D
12:26, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (5) »
poniedziałek, 29 czerwca 2009
To już jest koniec!

Się obroniłam. Obrona trwała 8 minut, w tym jeszcze przerywali mi wypowiedź:) 5 z pracy, 5 z obrony, 4,5 na dyplomie:D

Ukończyłam byłam prawo, teraz mam pełne kwalifikacje do skręcania w lewo:D

15:22, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (15) »
sobota, 16 maja 2009
Omc mgr

W dniu dzisiejszym jakże pięknym ukończyłam byłam moją pracę Mam Nadzieję Magisterkską pod tytułem (może ulec zmianie):

 KRYMINALISTYKA W KRYMINALE. 

 LITERACKIE PRZEDSTAWIENIA WYBRANYCH DZIAŁÓW  KRYMINALISTYKI, ICH PRAWDOPODOBIEŃSTWO I KRYTERIA DOBORU NA PODSTAWIE POWIEŚCI BORYSA AKUNINA, MARKA KRAJEWSKIEGO I JEFFERY’EGO DEAVERA

Albowiem, jak powszechnie wiadomo, trzy jest liczbą do której liczyć masz.

Inną istotną dla tej pracy liczbą jest 26, gdyż na podstawie tylu kryminałów powstała. W środę zanoszę promotorowi.

18:02, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (4) »
wtorek, 23 września 2008
UJ jednak niezawodny
Brakuje mi dwóch wpisów do rozliczenia roku akademickiego. Między innymi dlatego jestem w Krakowie od wczoraj. Dziś udałam się odebrać indeks z  jednym brakującym wpisem (ale te dwa to oprócz rzeczonego). Z tymże indeksem, ucieszona jak Afroamerykanin blaszką, skierowałam się do sekretariatu katedry x, dowiedzieć się, kiedy będzie dostępny którykolwiek z 3 profesorów władnych udzielić mi wpisu A.
I co? Niespodzianka! Odstawszy swoje w tłumie wściekłych studentów (z których większość domagała się, o ironio, wpisania ndst, żeby móc zapłacić za warunek w terminie...), dotarłam przed oblicze Sekretarki, które mówiło "apage, karaluchu". Z niemałą satysfakcją udzieliła mi ona na me uprzejme zapytanie informacji, że uzyskać wpis A mogę najwcześniej 1 października.
Termin oddawania indeksów mija 30 września.
Drugi rok z rzędu będę zmuszona "czarować"  panią w dziekanacie.
Po wpis B idę jutro, ale przynajmniej nie muszę się już stresować:P
17:19, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (2) »
czwartek, 11 września 2008
Projekt kpc oficjalnie zamknięty:D

Ha! Jestem piękna, inteligentna i mam 4 z KPC:)))))))

Na fali powodzenia złożyłam dziś, klecone wczoraj do nocy nad urugwajskim Syrah, dossier de candidat na Master Droit Prive. Taki fajny myk, który, jak dobrze pojdzie i nie zbraknie mi kompetencji ni ochoty, pozoli uzyskać drugi dyplom, ukończenia studiów na Uniwersytecie w Orleanie (Francja:P). A wszystko to - bez ruszania się z Krakowa:)

TERAZ NIC NIE BĘDĘ ROBIĆ, O!

Seminarium zaczyna się dopiero 16 października,hzhzhz.

15:41, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (3) »
niedziela, 07 września 2008
Projekt kpc - podejście drugie, 10.09, g.15

Tkwię w kpc (resetując mózg wieczorami przy Grey's anatomy). Stąd zastój wszędzie indziej. Który jednak nie potrwa już długo, najwyżej do końca nadchodzącego tygodnia. A w dniu i godzinie z tytułu notki wsparcie się przyda. Bo choć przygotowanie tym razem lepsze, kiedy dostaje się 21 pytań z ponad 1000 artykułów, nie ma się co oszukiwać, że szczęście nie ma znaczenia.

Statystyki z pierwszego terminu wrześniowego (3.09): zdawało:108, zdało:11:)

Więc...jutro jadę do Krk, rezerwując jeszcze 1,5 dnia na spokojne powtórki. A potem wracam. Do życia:D

18:21, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (5) »
wtorek, 01 lipca 2008
O jeden punkt za blisko

Wiedziałam, że za dobrze ostatnio idzie. A, obiektywnie rzecz biorąc, to się nie mogło udać. Nie da sie zdać procedury, ucząc się w siedem, a w praktyce nawet sześć dni od absolutnego zera.

Ale dlaczego zabrakło mi TYLKO JEDNEGO PUNKTU?:> Inaczej by tak nie bolało:) Zawsze w tzw. hard cases byłam jeden punkt nad progiem, a próg zawsze wynosił 50%+1 pkt. Niestety, na kpc do zdania trzeba było mieć 13/21, a szczęście się nie raczyło przeregulować i stanęło na 12:) Żeby chociaż na 11, już by było lepiej, ARGH.

Ale, z drugiej strony, skoro zabrakło mi tylko tyle, znaczy, że PRAWIE umiałam. PRAWIE, jak powszechnie wiadomo, robi wielką różnicę:) Tak naprawdę to umiałam, tylko pytania były tendencyjne i wcale nie chodziło o odgłos paszczą, bo wtedy znałabym odpowiedź:D

Moja pierwsza dwója na studiach (bo tamtej ze Szkoły Prawa jednak mi nie wpisali:D) - można powiedzieć, cytując Pawlaka: Nadejszła wiekopomna chwiła.

P.S. Poza tym to dzisiaj byłam pierwszy dzień na praktyce i coś czuję, że będzie fajnie. Większość tamtejszych pracowników to różnej maści aplikanci, raczej szukają pretekstów, żeby się nie przepracować, niż na odwrót, a dziś odpowiedziałam na 3 pytania prawne - 2 z handlówki i jedno ze spadkowego i poczułam się jak PRAWDZIWY PRAWNIK, którym będę we wrześniu, jak zdam ostatniego obliga:)

21:26, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 17 czerwca 2008
THIS IS SPARTA!

ZDAŁAM KPA ZA PIERWSZYM PODEJŚCIEM!

NA 3,5:D:D:D

Boże, ależ jestem piękna i inteligentna. Chyba pójdę się popodziwiać w lustrze w przedpokoju przez kwadrans::>

A poza tym wszystko u mnie w porządku, jutro zaczynam projekt "KPC w tydzień":))

17:28, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (7) »
czwartek, 17 kwietnia 2008
Tonę

czyli 1000 kg materiałów do prawa gospodarczego i handlowego tanio sprzedam. Gratis mogę dorzucić swój bezużyteczny mózg, którego moc obliczeniowa i pojemność pamięciowa oraz średni czas przechowywania pozyskanych danych jeszcze nigdy nie był tak kiepski. Chyba rzeczywiście się starzeję. I nawet nie o to chodzi, że zaczęłam za późno. Gdybym zaczęła wcześniej, to bym pozapominała TYM BARDZIEJ. Nie wiem, muszę się zdecydować na jakąś taktykę. 40 pytań, z tego 20 ze spółek, czyli minimum 10/8 z kapitałowych. Z papierów i historii, jak będę miała szczęście, ustrzelę po 5/10. Wychodzi, że trzeba odpuścić osobowe, łączenie i podział. A 3 pytania może mi się uda "strzelić":) Po spełnieniu tych wszystkich wygórowanych warunków, zdam na dst:P No, niestety, ambicja też  mi się z wiekiem obkurcza (bo żeby lenistwo rosło, to już fizyczna niemożliwość po prostu - masę krytyczną osiągnęło ze 2 lata temu:>). Przepraszam, wiem, że ten bełkot jest średnio zrozumiały, ale moje życie ostatnio składa się głównie z GiHu, a przed chwilą doznałam epifanii połączonej z atakiem wysoce uzasadnionej paniki.

Z drugiej strony - uzyskałam wczoraj zaliczenie z ćwiczeń, dzięki czemu mam 40 pytań na egz zamiast 50 (-10 z prawa umów w obrocie gosp.) i zachowuję choćby teoretyczne szanse na wzięcie najniższej poprzeczki. Takie doświadczenia od czasu do czasu są też bardzo pouczające, jako rzeczywista weryfikacja wygórowanych zdecydowanie wyobrażeń jednostki na temat jej możliwości umownie intelektualnych:)

14:53, krwawasiekiera , Orlątko Temidy
Link Komentarze (8) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 7
| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka