niedziela, 18 czerwca 2017
Serialowisko 2017 (3)

Dziś mam dla was sporo zaległych polecanek serialowych. I jedną niepolecankę.

Anne with an E (Ania, nie Anna) - serialowa adaptacja jednej z najważniejszych książek mojego dzieciństwa, czyli Ani z Zielonego Wzgórza. Za wcześniejszymi wersjami nie przepadałam, więc, jak łatwo się domyślić, także co do tej byłam sceptyczna. Ale jest naprawdę świetna, nawet mimo całkiem niepotrzebnie wprowadzonego wątku kryminalnego, dostarczającego końcowy cliffhanger. Zasługa w tym całej obsady (początkowo nie mogłam się przekonać do Mateusza, ale i on szybko skradł moje serce), ale jednak przede wszystkim odtwórczyni roli tytułowej, Amybeth McNulty. Ta szesnastolatka ma przed sobą wielką aktorską przyszłość, jest Anią z całą jej egzaltacją, radością życia, skłonnością do wpadania z euforii prosto w otchłań rozpaczy. W recenzjach pojawiały się zarzuty, że serial jest zbyt mroczny, a przeszłe traumy Ani nadmiernie podkreślone, ale mnie akurat ten aspekt jak najbardziej przekonuje. 8,5/10

Opowieść podręcznej - i znowu, po zachwycie książką, przeczytaną na początku roku z myślą o serialu, nie wierzyłam, że można ją sensownie przenieść na mały ekran. A dostałam coś równie imponującego jak literacki pierwowzór, jednocześnie wiernego powieści i uzupełniającego oraz uwspółcześniającego jej treść w sposób spójny z przesłaniem, a nawet wzmacniający jego wydźwięk. Fanką Elisabeth Moss, grającej Offred (polska Freda brzmi jakoś kulawo), jestem od czasów Mad men, gdzie pokazała ogrom swoich możliwości, prowadząc Peggy od zakompleksionej szarej myszki do roli królowej reklamy. Tu dzielnie wspiera ją reszta obsady, przede wszystkim Fiennes i Strahovsky w roli małżeństwa Waterfordów (Serenę odmłodzono, co okazało się dobrą decyzją, podobnie jak dodanie retrospekcji dotyczących jej związku z Fredem), a także błyszcząca w roli Janine Madeline Brewer, ale cały casting jest znakomity, osobiście podziwiam też grę Ann Dowd jako Ciotki Lydii. Ale to przede wszystkim unikatowa kreacja Moss tworzy ten serial, tak jak postać Offred decydowała o sile powieści. Jak dla mnie bezdyskusyjny hit sezonu. Tylko moim zdaniem żadna kontynuacja nie jest potrzebna. 10/10

The Crown - z historią o początkach panowania Elżbiety II męczyłam się od listopada, w zasadzie nie wiem, dlaczego, bo ostatecznie całość bardzo mi się podobała. Nie mogłam wejść w opowieść i złapać chemii z początkowymi odcinkami (konkretnie problemem były pierwsze 3). A przecież wszystko jest jak trzeba - świetne aktorstwo (jestem wielką fanką premiera Churchilla, czyli Trójkowego z Dextera, oraz księżniczki Małgorzaty), ciekawy scenariusz, sporo emocji, dobrze oddane realia epoki (znakomity odcinek smogowy). W sumie to królowa irytowała mnie chyba najbardziej, ale tak, zdaje się, być miało, bo serial skupia się właśnie na tym, jak młoda kobieta stara się udźwignąć ciężar przedwcześnie odziedziczonej korony. W każdym razie polecam. 8/10

House of Cards, sezon 5 – szczerze, to mam już serdecznie dość tego serialu. Underwoodowie zostali w tym sezonie przegięci w sposób ostateczny i o ile jeszcze do czasu rozstrzygnięcia wyborów obchodziło mnie, co tam się dzieje i co będzie dalej, to dalsza część sezonu, choć naładowana akcją, w ogóle mnie nie obeszła. Była, poza wszystkim, dość przewidywalna. A Claire jako groteskowa lady Makbet w ogóle mnie nie przekonuje. Nie umiejąc zrezygnować ze swojego okrętu flagowego, Netflix go solidnie podtopił. A mogli skończyć w zeszłym roku, zachowałabym dobre wspomnienia. Mimo wszystko 6/10.

Orange Is The New Black, sezon 5 – już rok temu były symptomy, że – podobnie jak przy początkowo genialnym Weeds – pomysł Jenji Kohan na ten serial się kończy, a ona nie chce z niego zrezygnować. Ten absolutnie beznadziejny sezon, w całości poświęcony trzydniowej okupacji więzienia przez osadzone i pełen groteskowych epizodów, stanowczo to potwierdza. Mimo tego Netflix przedłużył produkcję na kolejne 2 lata. Gorąco odradzam, 3/10.

P.S. Publikacja tego wpisu była gehenną.

| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
Zakładki:
Krytyczne ostrze siekiery:P
Moje manie na małym ekranie
Porąbana literatura
Porąbane dysputy
Przyjaciele i znajomi Siekiery (znaczy - też porąbani:)
To stay sharp
Varia (Ścinki)
Tagi
statystyka