Blog > Komentarze do wpisu
Premierowy konkurs z Dwiema kartami Agnieszki Hałas
Za chwilę dalszy ciąg programu, a tymczasem gratka dla czytelników bloga, którzy chcieliby mieć na własność świeżo wznowione Dwie karty, pierwszy tom Teatru Węży Agnieszki Hałas. Konkurs z taką właśnie nagrodą - na życzenie zwycięzcy opatrzoną autografem autorki:)

Żeby wygrać, trzeba grać, a zadanie konkursowe jest następujące: puśćcie wodze wyobraźni i wymyślcie jakiś magiczny eliksir. Opiszcie recepturę (składniki), nazwę i właściwości (sposób działania). Najciekawszy przepis wygrywa. Oceniamy kolegialnie: ja i Agnieszka Hałas, która wymyśliła zadanie konkursowe i zafundowała nagrodę.
Odpowiedzi proszę zamieszczać w komentarzach pod tym postem do 23:59 w dniu 21 września (czwartek).
Wyniki do końca przyszłego tygodnia na blogu.

Dla przypomnienia oraz zachęty moje wpisy o Dwóch kartach i Krzyczącym w Ciemności. Powodzenia! Niech mistrz eliksirów Severus Snape będzie z wami:)
czwartek, 14 września 2017, krwawasiekiera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/09/14 20:56:54
eliksir ekspresji nieZwykłej Lubieżności

dwa dni urocze
trzy wiorsty marzeń o nieśmiałości
dwanaście pukli zapachów niePrzemijających
trzy z trzynastu drzazg meteorytowej plazmy poranka
jeden bezbArwny blask zoRzy
żaden kamień Żaren żaru piekielnych kręgów potępienia zakochanych w przeŻywaniU miast trwania w stanie otępienia ostudzonych półgłÓwków
-
2017/09/16 15:58:40
Chyba masz pozamiatane ;)
-
2017/09/16 16:37:41
Nie tracę nadziei, że to tylko mocne otwarcie;)
-
Gość: kasiek, *.centertel.pl
2017/09/21 20:40:04
Eliksir na otworzenie ludzkich umysłów na to, co filozofom się nie śniło.

Najpierw żółwie legowisko znajdź, poczekaj, aż żółwica od niego odejdzie i nałóż na nie klatkę zamkniętą. Żeby dostać się do jaj, żółwica przyniesie raskovnik, ziele rzadkie niezmiernie, wytępione niemal przez głupców, a które odmyka to co zamknięte kłódki, klatki, ale i umysły. Jak zdobędziesz raskovnik, to wiedz, że najtrudniejsze za tobą.
Z raskovnika macerat zrób, trzy nowie trzymaj w oleju z lnu, bo podnosi poziom energii i intuicji. Dwie miarki maceratu wlej do miedzianego naczynia. Zmieszaj z miarką suszonego ziela ruty, która oddali złe moce, uspokoi emocje, usunie blokady, oczyści psychikę z tego, co niepotrzebne.
Dodaj dziesięć kropli soku z aloesu, żeby zwiększyć cierpliwość, wytrwałość i zdecydowanie, a wszystkie przeszkody pokonasz łatwo. Dwie krople olejku z fiołków dodaj, ale ostrożnie, bo sny prorocze przyciąga, a jego działanie wzmagać będzie miarka suszonych płatków maku, który prawdę we śnie objawia i miarka suszu mimozy, zebranej w równonoc przy pełni Księżyca.
Kiedy środa nadejdzie, zapal trzy świece fioletowe, żeby intuicję twoją wzmagały i gotuj wszystkie składniki nad żywym ogniem, aż kolor na fiołkowy zmienią.
Pij przed snem łyżkę eliksiru, a umysł twój otworzy się na wszystko, co poza zwykłymi śmiertelnikami żyje.
-
Gość: kasiek, *.centertel.pl
2017/09/21 20:53:17
Produkcją eliksirów zajmuję się od około ćwierćwiecza, bo już jako mniej więcej pięciolatka próbowałam stworzyć "trutkę na babcię". Powodów, dla których trutka miała powstać nie pamiętam, ale pamiętam doskonale, jak z dzieciakami z sąsiedztwa robiliśmy ją milion razy, zawsze w ostatniej chwili wycofując się z podania tej podejrzanej substancji mojej babci.

Składniki i proporcje nie zawsze były stałe, ale wiadomo, na wsi, w której nie było nawet porządnego sklepu okultystycznego, zresztą, kościoła też nie, człowiek, zwłaszcza niewielkiego wzrostu, radzi sobie jak może.

W użyciu zawsze były:
szklana buteleczka po lekarstwach (dla niepoznaki, żeby od razu nie było widać, że to trutka)
kacze gówienka
kocia sierść
woda z kałuży
woda z gnojówki lub owcze bobki
piasek
porwane na drobno liście rośliny, o której wszyscy dorośli mówili "nie dotykajcie, bo trująca"
białe kulki z krzaków rosnących obok strumyka.

Wszystko upychało się lub wlewało do buteleczki i czekało na odpowiedni moment, żeby jakoś to babci podsunąć. Moment ten jednak nie nadszedł i babcia dożyła lat osiemdziesięciu i pięciu i w końcu, pokonana przez raka, a nie trutkę, odeszła wkurzać Pana Boga zamiast swoje wnuczki.
-
2017/09/22 09:20:40
fiolKa eliksirowa

szczezła szczurza żółć jadła ludzkiego
szubrawy pomiot nie znających kart paCierza
szczecina akolitów prawości
sznur z szafota zamierzchłej niezrozumiałej radości gawiedzi wtórującej egzekucYji
szmatława cHorągiej bitewna poznaczona posoką nieWinnych
poszukać szmaragdowego bukłaKa sprawiedliwości

stłuc naraz wszysko poza bukłakiem. Sprasować starannie sztyftem szubienicznym .
sZumnie sztamować szlamem sztukateryjnym .
Sklarować zważając by nie rozpierzchły się szumowiny szalbiercze .
Scholastyczną chochlą napełniać w noc bezTroską.

ostrzeżenie. Kradzież koncepcyji odbiera rozum , mąta w planach i ponaddto umniejsza potencyjĘ ...
statystyka