Blog > Komentarze do wpisu
Unieruchomiona baletnica
Powieść Zdążyć przed zmrokiem, debiut Tany French, przeczytałam jeszcze w grudniu, ale czas na opisanie wrażeń mam dopiero teraz. Tradycyjnie dla autorki, jest to historia mocno nastrojowa, w której relacje między bohaterami oraz ich introspektywne rozważania dominują nad śledztwem i zagadką tożsamości zabójcy. Intryga jednak na takim rozłożeniu akcentów nie cierpi, w tym sensie, że jest bardzo spójna, a elementy psychologiczne odgrywają w niej - jak się ostatecznie okazuje - kluczową rolę. Równocześnie nie da się tym razem uczciwie powiedzieć, że proporcje między wątkiem głównym - kto i dlaczego zabił i upozował na dawnym ołtarzu w centrum archeologicznych wykopalisk nastolatkę, która niebawem miała wyjechać do prestiżowej szkoły baletowej - a wątkami teoretycznie pobocznymi, tj. tajemniczym zniknięciem dwójki dzieci w tej samej okolicy w dosyć odległej przeszłości oraz relacjami między parą detektywów prowadzących śledztwo - zostały zachowane.
Jasne, wątki poboczne niewątpliwie służą naświetleniu w pośredni sposób pewnych elementów kluczowych dla wątku głównego, a także wyjaśnieniu, dlaczego śledztwo potoczyło się takim, a nie innym torem. Z uwagi na ich obszerność zachodzi jednak duże prawdopodobieństwo, że czytelnik skupiony głównie na śledztwie (nie ja, według mnie wątki poboczne, choć stanowczo nie zaszkodziłyby im redaktorskie nożyczki, również były bardzo ciekawe) w pewnym momencie się od tej historii odbije. Rola wszystkich elementów powieściowej układanki  staje się bowiem oczywista dopiero z perspektywy przewrotnego finału. W swoich kolejnych książkach irlandzka autorka nauczyła się nieco lepiej panować nad powieściową materią i własnymi tendencjami do dygresji (lub dostała lepszego redaktora, a kto wie - może jedno i drugie?).
Wasza ocena pierwszej części cyklu o dublińskim wydziale zabójstw będzie zależała od tego, czego w kryminale szukacie przede wszystkim. Jeśli czegoś więcej niż zagadka i szybka akcja, np. rozbudowanych wątków psychologiczno-socjologicznych, to niewątpliwie, podobnie jak ja, będziecie ostatecznie bardzo zadowoleni, że sięgnęliście po Zdążyć przed zmrokiem. Bardzo się cieszę, że zostały mi jeszcze 2 powieści Tany French do przeczytania.
sobota, 21 stycznia 2017, krwawasiekiera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2017/01/22 17:19:06
Ja z kolei się cieszę, że mam jeszcze do przeczytania "Ścianę sekretów" :)
-
2017/01/22 19:04:03
Też dobra powieść, choć z tych 3, które czytałam do tej pory, zdecydowanie najlepsza była Kolonia.
-
Gość: Anneke, *.dynamic.chello.pl
2017/01/24 10:58:33
Dla mnie "Zdążyć przed zmrokiem" zajmuje zaszczytne drugie miejsce tuż po "Kolonii". Na trzecim miejscu "Ściana sekretów". Dwie pozostałe książki są już trochę słabsze,

A w tej uwielbiam wątek leśno-horrorowy, jest absolutnie genialny. :)
-
2017/01/25 19:36:41
To pierwszą trójkę mamy jak na razie identyczną:)
statystyka