Blog > Komentarze do wpisu
Już był w ogródku...
Wyzerowałam sobie przedwczoraj jedno konto recenzenckie (przy okazji, Paradoksy Młodszego Patriarchy, choć troszkę przegadane, w ogólnym rozrachunku zaskoczyły mnie pozytywnie - jakby ktoś się wahał) i już miałam, łącząc przyjemne z pożytecznym, zabrać się za Wegnera i wyzerowywanie drugiego konta recenzenckiego, gdy...
...wskoczyło mi to. Z biblioteki. Kiedy ja ostatnio czytałam coś z biblioteki? Dawno. Nie pamiętam. Za duże kolejki na półkach, żeby jeszcze dobierać. Ale oboje rodzice przeczytali i zarekomendowali jednakowo gorąco, co u nich zdarza się rzadko nad wyraz. No to pomyślałam - zaryzykuję. Książka o stalkingu. Psychologiczno-kryminalna. Zbliżam się do połowy. Wciągająco napisana, choć w stylu typowo hamerykańska (znaczy, taka trochę ZBYT, jeśli wiecie, o co mi chodzi - jeśli nie wiecie, to jest mi przykro, ale nie umiem tego dokładniej zwerbalizować;).
W każdym razie to moje pierwsze spotkanie z autorem Katzenbachem Johnem i jestem ciekawa, czy ktoś miał już przyjemność i posiada opinię? Ponoć taki ekranizowany pan, nawet z moim ulubionym Seanem Connerym coś było.

Ale potem już Wegner, no, chyba że znowu coś:)
A pan z Allegro, od którego trzy tygodnie temu kupiłam Nesbo, jest, delikatnie mówiąc, nierzetelnym sprzedawcą.

wtorek, 05 października 2010, krwawasiekiera

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/10/05 13:43:58
Kuuurde, no weź, miałam się Ciebie właśnie pytać, czy tego Wegnera warto a Ty mi tu tak.
-
2010/10/05 13:51:54
No, przepraszam, ale już za tydzień powinnam być po pierwszym tomie, słowo:)
-
2010/10/05 18:04:12
No dobra.
-
2010/10/10 12:36:14
Wegnera warto. Od razu oba tomy.
-
2010/10/11 12:29:31
Lo słusznie prawi.
A u mnie subiektywny ranking tych opowiadań :
Zapraszam do pogawędki na ten temat.
-
2010/10/11 19:45:59
Jutro skończę Północ-Południe i pojawi się obiecana notka.
statystyka